IndykpolIndykpol

Smak I zdrowie na co dzień



Mini Zoo dla najmłodszych

Ocena:
  1. 3
Komentarze:
5

Czas przygotowania: 30 minut

Doskonałe danie dla maluszków-niejadków!

Składniki:



Sposób przygotowania:

Przygotuj kotleciki zgodnie z instrukcją na opakowaniu - na patelni, w piekarniku lub w mikrofali. Warzywa gotujemy. Wszystko układamy finezyjnie na talerzyku. Możemy zrobić drzewo z brokułu, pod nim ułożyć  zwierzątka, z plastra marchewki można zrobić słońce. Wszystko zależy od naszej inwencji twórczej.

Proszę uwierzyć zabawa na pewno spodoba się Twojemu dziecku, a bajeczny wygląd oraz delikatny smak zachęci do jedzenia nawet największe niejadki.

Życzymy dobrej zabawy i smacznego!

Powrót Dodaj nowy przepis
Oceń przepis:
  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5

Komentarze (5):

Dodaj komentarz
lukas
30.11.2011

Zwierzątkowe kotleciki pobudzają naprawdę wyobraźnię i są okazją do wspominania naszych wakacyjnych wojaży :) Możliwości komponowania z warzywami jest wiele, a dziecko współuczestniczy w przygotowaniach, to super sposób na spędzanie razem czasu

malinka18
25.11.2011

Z ryżu piasek jest pustyni...
a oaza jest z sałaty...
Dla mamusi będzie wielbłąd!
A żyrafa? Hm... dla taty!
Dla syneczka też coś będzie...
może słoń co z boku bieży...
W mig widziałam już na stole
lśniącą biel moich talerzy!!!
Spróbowałam i potwierdzam
że wspaniała to jest sprawa...
Gdy się doda wyobraźni:
JEST JEDZENIE - JEST ZABAWA!!!

nicol33
20.11.2011

Potrawa powinna się nazywać "Sposób na pobudzenie apetytu" :)
Popieram zdanie Gosia67 - Mini Zoo najlepiej przyrządzić w piekarniku. Polecam wszystkim niejadkom i ... jadkom również.

Gosia67
15.11.2011

Muszę przyznać, że trochę sceptycznie podchodzę do takich gotowych wynalazków, bo zawsze zastanawiam się, czy mięsko użyte do przygotowania dania dla najmłodszych jest wysokiej jakości i czy nie ma tam za dużo przypraw, a szczególnie soli. Będąc jednak ostatnio u siostry ze zdumieniem zobaczyłam, że moja siostrzenica z wielkim apetytem je wasze zoo-kotleciki i jeszcze ma z tego zabawę, bo jak się nie bawić jak żyrafa nagle traci głowę...Oczywiście moja córeczka też bardzo chciała spróbować te pyszności i zajadała je z wielkim apetytem, a gdy byłyśmy następnym razem wspólnie w sklepie poprosiła by jej kupić "mięskowe zwierzaki". Kupiłam, wypróbowałam i mogę je śmiało polecić rodzicom wszystkich przedszkolaczków...mięsko jest delikatne, mało tłuste i co najważniejsze dla nie nie przesolone. Córeczka lubi je z ziemniakami, ryżem i makaronkami.
P. S. Najbardziej polecam przyrządzane w piekarniku.